Mam czas na myślenie, ale nie mam „wolnej” głowy.

Projekt biurowca

Rozmawiając ze znajomymi zauważyłem, jak wielu z nas tonie w „bieżączce” — nie jest w stanie spojrzeć strategicznie na swój biznes.

To nie jest brak chęci. To raczej brak przestrzeni poznawczej na tworzenie właściwych obrazów sytuacji i projekcji przyszłości.

Sam tak miewałem wielokrotnie i w takim momencie jestem obecnie.

Duży projekt na finiszu

Domykam duży wieloletni temat, realizowany w zupełnie nowym dla mnie obszarze  – nieruchomości komercyjnych. Moja firma w ramach inwestycji kapitału wybudowała budynek biurowy, który obecnie jest komercjalizowany.

Jesteśmy przy końcu tego etapu — finalizujemy umowę przenoszącą własność na Klienta, organizujemy proces przekazania nieruchomości oraz dopilnowujemy kwestii finansowych i podatkowych.

Skala przedsięwzięcia, a także niewielkie doświadczenie w tym obszarze, wymagają ode mnie dużego skupienia, wzmożonej czujności i intensywnego działania.

Inaczej niż w górach Pamir

Zaobserwowałem, że nie jest to dobry czas na dużą kreatywność oraz świeże spojrzenie — zarówno w mojej podstawowej działalności, jak i w przyszłych zamierzeniach biznesowych.

Moje pasmo poznawcze jest mocno zajęte i wykorzystywane w zasadzie przez cały czas — a to zabiera przestrzeń na wszelką inwencję i swobodne błądzenie myśli.

Zupełnie odwrotnie niż podczas mojej wyprawy rowerowej przez góry Pamir — gdzie na bardziej monotonnych i płaskich fragmentach mój umysł mógł bez ograniczeń pracować w tle, dostarczając ciekawych przemyśleń i rozwiązań problemów pozostawionych w domu.

Jednak nie mam możliwości odłączenia się operacyjnie od tego projektu, a przez to — „oczyszczenia” umysłu. Ta inwestycja jest dla firmy zbyt ważna.

Efekt Zeigarnik

To moje ograniczenie poznawcze pomaga mi zrozumieć efekt Zeigarnik, który opisuje, że niedokończone zagadnienia pozostają w naszym umyśle.

Tworzona jest otwarta pętla poznawcza, uwidaczniająca się w postaci powracającego wewnętrznego napięcia.

Z jednej strony jest to zjawisko pozytywne — tematy pozostające w umyśle lepiej się w nim kodują. Z drugiej — zabierają część pojemności uwagi potrzebnej na inne zadania, w tym te kreatywne i strategiczne.

Wydaje się, że rozwiązanie jest proste. Warto domykać pętlę poznawczą — realizować zagadnienia do końca. Co jest oczywiście prawdą.

Jednak wiele z nich to tematy długookresowe i nie da się ich skończyć od razu.

Co wtedy można zrobić?

Sposoby, które odkryłem

Podpowiedzi udzielają nam neuronauka oraz psychologia poznawcza.

Ja sam od pewnego czasu korzystam z metody tworzenia precyzyjnego planu powrotu do niedokończonego zagadnienia. Mózg „odpuszcza” i zwalnia zajęte przestrzenie poznawcze, kiedy otrzyma ode mnie precyzyjny wsad pokazujący, jak zamierzam dalej postępować z tematem, kiedy do niego wrócę i jakie kroki wykonam.

To nie jest coś, co działa mi zawsze i bezwarunkowo. Jednak co do zasady pomaga.

Niedawno, badając to zagadnienie ponownie, dowiedziałem się o innych popartych nauką sposobach, które będę sukcesywnie wdrażać:

  • zrzut myśli oraz — osobno — zrzut emocji dotyczących tematu, zapisany na zewnętrznym nośniku (kartce, notatniku elektronicznym itp.), w formie pisanej lub dyktowanej;
  • zdefiniowanie określonego okna czasowego na zajęcie się zagadnieniem (20–30 minut o konkretnej godzinie). Powracający do tematu umysł „odpuści”, gdy przypomnimy mu, że jest już wyznaczony czas na jego realizację.

Będąc mocno zaangażowanym operacyjnie w biznes, „bieżączki” i niedomkniętych zadań często nie da się pozbyć na zawołanie. Nie muszą jednak zabierać całej przestrzeni poznawczej i blokować dalekosiężnego, strategicznego myślenia.

Najbliższe tygodnie tego projektu będą dla mnie poligonem — mam wystarczająco dużo otwartych pętli poznawczych, żeby się dowiedzieć, które z poznanych metod faktycznie u mnie się sprawdzają, a które okażą się tylko ładnie brzmiącą teorią.

Wrócę do tego, kiedy to odkryję.

A Wam udaje się bez problemów przełączać między trybami skupienia i dowożenia a myśleniem strategicznym?

Wejdź na mój LinkedIn i X/Twitter jeżeli interesują Cię inne moje obserwacje i przemyślenia o budowaniu siebie i rzeczy, rozumieniu świata oraz doświadczaniu bycia w drodze.